Jaki powinien być film ślubny?

Długi? Krótki? Spokojny? A może bardzo dynamiczny? Odpowiedź jest prosta: to powinien być Wasz film! Na filmy ślubne też panuje moda. Kiedy w zeszłym stuleciu wchodziły kamery i vhs-y rejestrowało się długie filmy, prawie bez montażu, bo wszyscy mieli poczucie, że jeśli film jest długi, to najwięcej rzeczy zostanie na nim ujętych.
Potem zaczęły wchodzić komputerowe napisy i cyfrowe animacje. Jaki to był hit! Trykające się obrączki, latające gołąbki i serduszka, które wtedy wydawały się szczytem mody dziś zalatują tandetą i kiczem.
Potem przyszła era obróbki cyfrowej, poprawy obrazu, podnoszenia jakości. No i nowa moda: im krótszy film, tym lepszy. Im więcej artyzmu, a mniej realizmu, tym lepiej.

Dziś, kiedy powstaje ten tekst, panuje tendencja, że film powinien być jak najkrótszy (godzina to jest maksimum!). Na ludzi, którzy tworzą dłuższe filmy nie mówi się w branży „operatorzy”, lecz „kameruni”, bo przecież oni nie tworzą artystycznej pamiątki, tylko kamerują bez opamiętania.

 

Nasza filozofia jest jeszcze inna: film powinien być taki, jaki chcecie, żeby był. Dlatego u nas jeśli klient chce dostać krótki film – to go dostaje; jeśli marzy o nieco dłuższym – taki otrzyma. Jesteśmy otwarci na Waszą wizję i pomysły, bo wiemy, że nie robimy tego dla siebie, lecz dla Was. To jedna z najbardziej cennych pamiątek – ona więc musi podobać się przede wszystkim Wam.

Idealny film to taki, w którym udaje się oddać wszystkie emocje, które przeżywa Para Młoda. To film, w którym po obejrzeniu macie poczucie, że jest w nim wszystko, czego oczekiwaliście. To film, który oddaje Wasze temperamenty i sposób patrzenia na dzień ślubu. To film, z którym będziecie chcieli się utożsamiać.
I nieważne, czy ma on 30 minut, godzinę czy dwie. Ważne, żeby spełniał Wasze oczekiwania. Tylko wtedy będzie wyjątkowy, unikatowy i Wasz.

2017-04-19T22:54:25+00:00

Dodaj komentarz